Co, kiedy i jak? - czyli dieta u małego dziecka
- Słowa kluczowe: dieta
Żywienie w okresie niemowlęcym
Jak wszyscy dobrze wiemy, istotne znaczenie dla prawidłowego rozwoju i zdrowia dziecka (także w życiu dorosłym) ma żywienie w okresie życia płodowego i wczesnego dzieciństwa. Niedożywienie w okresie ciąży zwiększa bowiem ryzyko urodzenia dziecka z małą masą ciała, co może mieć istotny, negatywny wpływ na dalszy rozwój psychofizyczny dziecka. Nieprawidłowa zaś dieta niemowlęcia może być przyczyną m.in. upośledzonego rozwoju ośrodkowego układu nerwowego, a przez to opóźnionego rozwoju intelektualnego i emocjonalnego; wpływa także na większą podatność na różnego rodzaju infekcje oraz zwiększa ogólną zachorowalność np. na choroby nowotworowe, choroby krwi, przewodu pokarmowego, itd.
Najwłaściwszym pożywieniem w okresie niemowlęcym jest bez wątpienia mleko matki i przez pierwsze miesiące życia w pełni pokrywa ono wszystkie potrzeby żywieniowe dziecka. Ze względu jednak na przenikanie do mleka matki wielu substancji (w tym także niektórych leków), kobiety karmiące piersią powinny zachować szczególną ostrożność w doborze składników swojej diety oraz weryfikować pod kątem bezpieczeństwa dziecka wszelkie inne, wprowadzane do swojego organizmu substancje i związki.
Ostatnio zainteresowanie grupy brytyjskich naukowców z Collaborative Group on Hormonal Factors in Breast Cancer, pracujących pod kierunkiem prof. Valerie Beral z Oxford University, wzbudziła próba określenia wpływu karmienia piersią na ryzyko... zachorowania na raka sutka. Metaanalizę przeprowadzono na podstawie 47 epidemiologicznych badań z 30 krajów. Ocenie poddano wiek kobiet w chwili badania, ich wiek w chwili urodzenia pierwszego dziecka, karmienie piersią i ewentualnie wiek w chwili wystąpienia menopauzy.
Wykazano, że kobiety chore na raka sutka urodziły mniej dzieci niż kobiety z grupy kontrolnej (odpowiednio 2,2 i 2,6 dziecka na kobietę) oraz rzadziej karmiły swoje dzieci piersią (odpowiednio 71% i 79%). W ich przypadku także czas karmienia dzieci był krótszy w porównaniu z grupą kontrolną (odpowiednio 9,8 i 15,6 miesiąca). Wyniki te stanowiły zatem istotny dowód, że karmienie piersią jest nie tylko dobre dla dziecka, ale i... zmniejsza ryzyko rozwoju raka sutka u karmiącej matki.
Co ciekawsze, analiza zawartości protein w szkieletach dziecięcych, pochodzących z jednego z cmentarzysk sprzed 2 tys. lat we wschodnim Yorkshire (W. Brytania) wykazała, że u naszych przodków karmienie piersią nie było wcale tak popularne jak obecnie. Badania molekularne, przeprowadzone przez angielskich archeologów z Uniwersytetu Bradford pod kierownictwem dr Mandy Jay wykazały, że w diecie małych mieszkańców Yorkshire przed XX wiekami dominowało niestety... mleko krowie.
Ale wróćmy do diety małego dziecka na początku XXI stulecia. Z początkowego "karmienia na żądanie", po kilkunastu dniach do kilku tygodni ustala się swoisty, własny rytm biologiczny i niemowlę samo ustala przerwy między okresami karmienia. W pierwszych tygodniach życia większość noworodków domaga się karmienia 6-7 razy na dobę. Noworodki z małą masą urodzeniową mogą wymagać karmienia częściej, niż co 3 godziny, np. 8-10 razy na dobę. Najlepszym wskaźnikiem prawidłowego karmienia w tym okresie jest stały przyrost masy ciała. Zdrowe niemowlę podwaja wagę urodzeniową w czwartym, a potraja w jedenastym miesiącu życia. Większość specjalistów zaleca kontynuowanie karmienia piersią przynajmniej do chwili ukończenia pierwszego roku życia dziecka.
Do prawidłowego wytwarzania mleka konieczne jest racjonalne odżywianie matki. Należy uwzględnić m.in. zwiększenie wartości energetycznej diety o 500 kcal (2093 kJ) i większe niż u niekarmiących kobiet zapotrzebowanie na płyny (dziennie o ok. 1,5 l).
Nowe produkty w diecie niemowlaka
Po ukończeniu 4 miesiąca życia dietę niemowlęcia można uzupełnić o zupę jarzynową oraz soki owocowo-warzywne. Innym ważnym produktem, który może zostać wprowadzony do diety w tym okresie jest bezglutenowa kaszka, będąca cennym źródłem kalorii oraz witamin B i PP.
W tym okresie soki owocowe można podawać naprzemiennie z tartymi owocami (zwłaszcza, że na rynku dostępne są słoiczki z gotowymi przecierami). Polecane są zwłaszcza przeciery z jabłek, które są lekkostrawne, mają pozytywny wpływ na przemianę materii i tylko w rzadkich przypadkach są przyczyną alergii. Ostrożnie należy natomiast stosować przeciery z bananów. Choć są chętnie spożywane przez dzieci mogą być przyczyną uczulenia.
W okresie tym do zupy jarzynowej można rozpocząć dodawanie mięsa (wyłącznie chudego), jako bogatego źródła białka, żelaza a także witamin z grupy B. Jako mniej uczulające wskazane jest mięso drobiowe (indyk, kurczak) lub ewentualnie królik a dopiero później wołowina i cielęcina.
Najwygodniejsze i najbezpieczniejsze jest stosowanie gotowych produktów dla niemowląt, wytwarzanych zgodnie z zaleceniami Instytutu Matki i Dziecka. Przy przygotowywaniu posiłków w domu należy zwrócić uwagę na pochodzenie produktów (zwłaszcza jarzyn i drobiu, które zależnie od sposobu hodowli mogą zawierać wiele toksycznych substancji, np. związków ołowiu i pestycydów). Niektórzy dietetycy zalecają ograniczenie spożycia kurcząt ze względu na panujące na fermach drobiarskich tuczenie hormonalne.
Od 7-ego miesiąca życia w jadłospisie niemowlaka może się znaleźć żółtko jaja kurzego. Jednocześnie warto pamiętać, aby do 10 miesiąca życia dieta małego dziecka nie zawierała glutenu.
Żywienie w okresie poniemowlęcym
W okresie poniemowlęcym (2-3 rok życia) zmniejsza się tempo rozwoju fizycznego i dlatego dzienne zapotrzebowanie na energię i składniki pokarmowe w przeliczeniu na masę ciała u małych dzieci jest niższe niż u niemowląt. Przykładowo potrzeby energetyczne są największe na początku naszego życia i wynoszą dziennie w pierwszym roku życia 100-120 kcal/kg m.c. (419-502 kJ/kg m.c.), by później zmniejszać się o 10-20 kcal/kg m.c. (42-84 kJ/kg m.c.) co trzy lata. Zapotrzebowanie na energię wzrasta ponownie w okresie szybkiego wzrostu i "skoku pokwitaniowego" a także w przebiegu gorączki i urazów (np. oparzeń).
W okresie wczesnego dzieciństwa następuje przejście od diety niemowlęcej (z wyraźną przewagą pokarmów mlecznych) do szerszego jadłospisu, zwanego „rodzinnym stołem”. W tym czasie dziecko uczy się nie tylko samodzielnego jedzenia, ale przede wszystkim poznaje nowe potrawy. Zmianie ulega także konsystencja jedzenia z płynnej i półpłynnej na pokarmy półstałe i stałe. Zbiega się to z wyżynaniem zębów mlecznych, a dziecko uczy się lepiej gryźć i przeżuwać. Częstym zjawiskiem w tym okresie są znaczne wahania apetytu. Liczba posiłków w ciągu doby zmienia się i może wynosić od 3 do 5.
W okresie poniemowlęcym ważnym składnikiem diety małego dziecka pozostaje nadal mleko. Mleko krowie nie jest jednak wystarczającym źródłem witamin i składników mineralnych, niezbędnych do prawidłowego rozwoju i zachowania zdrowia (istnieje możliwość podawania mleka zmodyfikowanego, dodatkowo wzbogaconego o witaminy). Dlatego też nie wolno pomijać owoców i warzyw, pamiętając jednocześnie, że przecierowe soki owocowo-warzywne nie mogą zastępować produktów mlecznych. Zalecane jest również unikanie w diecie takich warzyw jak szczaw, rabarbar oraz szpinak, ponieważ mogą one ograniczać przyswajanie wapnia, niezbędnego w wielu procesach fizjologicznych organizmu małego dziecka.
Ze względu na niebezpieczeństwo rozwoju alergii, dopiero po ukończeniu pierwszego roku życia zalecane są próby wprowadzenia do diety dziecka takich owoców i warzyw jak: maliny, truskawki, poziomki, cytrusy i pomidory.
W przypadku alergii lub niechęci do spożywania pokarmów owocowo-warzywnych, należy rozważyć dodatkowe uzupełnienie diety preparatami wielowitaminowymi.
Białko to niezbędny materiał budulcowy, realizujący także ok. 12% dobowego zapotrzebowania energetycznego u dziecka. Większość zapotrzebowania na białko pokrywa białko zwierzęce. Dietetycy zalecają codzienne podawanie dwulatkom mięsa, a w trzecim roku życia wprowadzenie do diety wędlin.
W okresie poniemowlęcym można próbować urozmaicić dietę dziecka o ryby morskie, np. łososia, makrelę, dorsza, morszczuka lub mintaja. Są one źródłem białka, długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, a także takich pierwiastków, jak jod, cynk, selen czy żelazo. Gotowane można je podawać w kombinacjach z różnymi warzywami, pamiętając jednak, że w niektórych przypadkach mogą być również przyczyną alergii.
Dieta we wczesnym dzieciństwie winna być nadal bogata w tłuszcze. Powinny one zaspokajać 32% dobowego zapotrzebowania energetycznego u małego dziecka. Zalecane tłuszcze to świeże masło oraz oleje roślinne takie jak: sojowy, rzepakowy niskoerukowy i oliwa z oliwek. Ciekawostką jest fakt, że olej rzepakowy niskoerukowy jest także testowany w przemyśle jako... cenny dodatek uszlachetniający do olejów smarowych.
Specjaliści odradzają podawanie dzieciom przed ukończeniem trzeciego roku życia margaryn. Przyczyną jest obecność w tych produktach „trans” izomerów kwasów tłuszczowych, mogących mieć negatywny wpływ na rozwój młodego organizmu.
Nienasycone kwasy tłuszczowe w konfiguracji trans powstają w procesie produkcji margaryny podczas utwardzania olejów roślinnych. Wzrost ich stężenia w organizmie człowieka powoduje pogorszenie sprawności błon komórkowych, wpływa na wzrost frakcji lipoprotein LDL oraz obniżenie HDL.
Izomerom trans przypisuje się ponadto, że podnoszą poziom insuliny we krwi oraz zaburzają funkcje komórek limfatycznych. Istnieją także podstawy, by wiązać ich wyższe stężenie z rozwojem nowotworów wątroby, chorobami skóry i blokowaniem niektórych enzymów.
Sposoby na niejadków
Wiele matek skarży się na problemy z apetytem oraz kłopoty z wprowadzaniem nowych produktów do diety swoich maleństw („Moje dziecko to straszny niejadek”). Specjaliści zalecają w takich przypadkach... cierpliwość oraz łączenie nowych składników diety ze znanymi wcześniej i zaakceptowanymi przez dziecko produktami. Zwłaszcza w okresie niemowlęcym dziecko może potrzebować nawet kilku tygodni aby zaakceptować nowy smak i sposób jedzenia. W starszym okresie bardzo ważne jest także wprowadzenie stałej pory poszczególnych posiłków oraz ograniczenie tzw. „podjadania” między posiłkami (zwłaszcza słodyczy). Picie należy podawać dziecku po posiłkach. Sposobem na niejadka może być też rodzinne spożywanie posiłków, ponieważ dzieci chętnie naśladują rodziców lub rodzeństwo.
U dzieci wykazujących szczególną niechęć do mięsa i pokarmów mięsnych można zastosować potrawy mieszane np. jarzyny z farszem mięsnym, naleśniki z mięsem, itd. lub zastąpić przez pewien czas pokarmy mięsne jajami, serem i rybami.
Matki powinny jednocześnie pamiętać, że dziecko ma znacznie mniejszy żołądek niż dorosły, stąd dziecięce porcje winny być co najmniej o połowę mniejsze.
Prawdy i mity o diecie małego dziecka
Wiele matek ma liczne wątpliwości na temat żywienia swoich dzieci lub ulega powszechnie występującym w naszym społeczeństwie mitom. Np. wielu rodziców uważa, że woda mineralna jest pożądanym składnikiem diety i ma pozytywny wpływ na rozwój dziecka. Tymczasem niektóre obecne w sprzedaży wody zawierają znaczne ilości soli mineralnych, z którymi nie radzi sobie jeszcze niedojrzały układ moczowy małych dzieci. Dzieci powyżej pierwszego roku życia mogą pić butelkowaną wodę mineralną, pod warunkiem, iż posiada ona atest Państwowego Zakładu Higieny. Ostrożnie należy stosować wodę z ujęć głębinowych (woda studzienna, woda oligoceńska) ze względu na zbyt dużą zawartość żelaza (nadmiar żelaza w organizmie dziecka może być przyczyną m.in. zaparć oraz zakłócać wchłanianie innych, niezbędnych mikroelementów).
Interesujące jest porównanie białego i ciemnego pieczywa i znaczenia tych produktów w diecie małego dziecka. W przeciwieństwie do jasnego, ciemne pieczywo (zwłaszcza pełnoziarniste) zawiera więcej błonnika, mającego pozytywny wpływ na perystaltykę jelit oraz obniżającego poziom cholesterolu. Z drugiej jednak strony nadmiar błonnika może osłabiać wchłanianie żelaza, wapnia oraz cynku.
Małym dzieciom nie należy szczególnie ograniczać spożywania tłuszczów, gdyż są one niezbędne m.in. do budowy i utrzymywania prawidłowego stanu błon komórkowych oraz syntezy hormonów kory nadnerczy i hormonów płciowych. Tłuszcze warunkują również przyswajanie wielu witamin (m.in. A, D, E i K). Dlatego małe dzieci winny pić tłuste mleko. Chude mleko można wprowadzić do diety dzieci kilkuletnich i to w tych przypadkach, gdzie wskazane jest zastosowanie diety niskokalorycznej (nadwaga u dziecka).
Małym dzieciom nie należy podawać mocnej herbaty, gdyż napój ten zawiera kofeinę (C8H10N4O2), która osłabia wchłanianie witaminy C oraz posiada właściwości moczopędne. Kofeina, nazywana także teiną (łac. theina od thea – herbata), stosowana w dużych ilościach może być także odpowiedzialna za nudności, bóle głowy, bezsenność, drżenie rąk, niemiarowość czynności serca. Herbatę można łączyć z mlekiem (popularna „bawarka”), gdyż mleko łagodzi m.in. dyspeptyczne działanie kofeiny oraz neutralizuje obecne w herbacie szczawiany.
Kolejnym mitem funkcjonującym wśród rodziców jest przeświadczenie, iż miód może być wystarczającym źródłem witamin i soli mineralnych. Niestety np. zrealizowanie dziennego zapotrzebowania na witaminę C wymagałoby zjedzenia przez dziecko... kilograma miodu. Dodatkowo należy pamiętać, że miód jest bardzo silnym alergenem.
Wiele dzieci, zwłaszcza w wieku przedszkolnym i szkolnym za istotne elementy swojej diety uważa np. frytki, chipsy i hamburgery, a niechętnie sięga po warzywa i owoce. Dlatego eliminując z diety dziecka posiłki typu fast-food, warto jednocześnie wprowadzić i stosować u takich dzieci preparaty wielowitaminowe przez cały rok a nie tylko w okresach fizjologicznego spadku odporności (okres jesienno-zimowy).
Na zakończenie
Dieta małego dziecka ma zasadniczy wpływ na jego zdrowie i dalszy, prawidłowy rozwój. Stąd powinna być odpowiednio zbilansowana pod względem niezbędnych składników odżywczych oraz wartości kalorycznych. Urozmaicone jedzenie, w pełni odpowiadające zapotrzebowaniu na niezbędne witaminy oraz inne konieczne składniki diety, podawane w miłej atmosferze o stałych porach, jest ważnym czynnikiem, służącym zachowaniu pełnego zdrowia psychofizycznego w wieku dorosłym.
Oprac. redakcja portalu Esculap.pl
