Escherichia coli – czy stanowi zagrożenie?
- Słowa kluczowe: Escherichia coli
- Autor: Lena Kozłowska
W ostatnich tygodniach rozsławiona przez media bakteria, nie cieszy się dobrą opinią. Problem rozpoczął się na terenie Niemiec, gdzie zarejestrowano wiele przypadków zachorowań po spożyciu zakażonych ogórków. Następnie Czeska Inspekcja Artykułów Rolno - Spożywczych odkryła w butelkach wody mineralnej szczepy Escherichia coli. Zanotowano również zakażenia bakterią m.in. w Danii, Holandii, Szwecji oraz Wielkiej Brytanii. Choć większość ludzi znało nazwę bakterii wcześniej, dzisiaj Escherichia Coli sieje grozę pośród zdecydowanej części Europejczyków. Czym jest? Czy musimy się jej bać? Jak uniknąć śmiertelnego zakażenia?
Escherichia coli to pałeczki gram ujemne z rodziny Enterobacteriaceae. W organizmie człowieka na stałe bytują w przewodzie pokarmowym, kolonizując go już w pierwszych dniach życia [1]. Zmieniając miejsce swojego występowania bakteria staje się czynnikiem wywołującym zakażenia endogenne. Najczęściej są to zakażenia układu moczowego, zapalenie otrzewnej po zabiegach wykonywanych na jelitach lub zakażenia układu oddechowego (u pacjentów hospitalizowanych). Zakażenia pochwy często bywają przyczyną infekcji okołoporodowych noworodków objawiających się zapaleniem opon mózgowo - rdzeniowych [2]. Zakażenia przewodu pokarmowego bakterią E. coli są zakażeniami egzogennymi [1]. Do chorobotwórczych serotypów zaliczamy: ETEC, EPEC, EIEC, EHEC, EAEC. Najczęstszym objawem ich występowania u ludzi jest biegunka [1,2].
Niektóre szczepy E. coli nie występujące we florze fizjologicznej człowieka, zasiedlają organizmy zwierząt oraz posiadają zdolność do produkowania toksyn (werotoksyny). Mogą być one obecne w odchodach zwierząt hodowlanych a tym samym być elementem obornika. Ponadto często znajdują się również w naturalnych zbiornikach wodnych, do których dostają się zwierzęce odchody [4].
Do infekcji ludzkiego organizmu werotoksycznymi szczepami E. coli najczęściej dochodzi poprzez spożycie zakażonych warzyw, owoców, mięsa, wody oraz niepasteryzowanego mleka. Istnieje możliwość przeniesienia zakażenia z człowieka na człowieka oraz ze zwierzęcia na człowieka. Jedyną skuteczną metodą zabicia bakterii zasiedlającej żywność, jest poddanie skażonego pokarmu obróbce termicznej (temperatura >70 st. C. przez kilka, kilkanaście minut). Mycie żywności pod strumieniem bieżącej wody zmniejsza ilość drobnoustrojów na powierzchni i pomaga w znaczny sposób zmniejszyć ryzyko zakażenia. Dlatego też aby zapobiec zakażeniu należy: spożywać mięso, które zostało uprzednio poddane obróbce cieplnej, spożywać pasteryzowane mleko oraz jego przetwory powstałe jedynie na bazie mleka pasteryzowanego, myć owoce i warzywa przed spożyciem przez min. 30 sek. pod strumieniem bieżącej wody. Podczas przygotowywania posiłku należy zwracać uwagę na pośredni oraz bezpośredni kontakt żywności czystej (umytej lub poddanej obróbce cielnej), z żywnością brudną. Niezbędnym elementem zapobiegania zakażeniu jest również mycie rąk przy użyciu mydła zawsze przed jedzeniem oraz przed przygotowywaniem posiłku. Mycie rąk po kontakcie ze zwierzętami oraz po korzystaniu z toalety również stanowi ważny element prewencyjny [3,4].
Zakażenie werotoksycznymi szczepami E. coli powoduje u człowieka następujące objawy: biegunka, zespół hemolityczno – mocznicowy (HUS), małopłytkowa plamica zakrzepowa (TTP). Bywają również przypadki, gdzie skutkiem infekcji jest zgon. Objawy zakażenia zazwyczaj pojawiają się od 1 do 14 dni i są bezwzględnym wskazaniem do konsultacji lekarskiej [4].
Kilka tygodni temu została nagłośniona w mediach epidemia zakażeń werotoksycznym szczepem E. coli O104 na terenie Niemiec. Zachorowanie objawiało się przede wszystkim: krwawą biegunką, wymiotami, bólami brzucha oraz zespołem hemolityczno – mocznicowym, którego głównymi powikłaniami jest uszkodzenie funkcji nerek oraz śmierć. Według informacji Zakładu Bakteriologii i Zakładu Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny dotychczas w Polsce odnotowywano kilka przypadków zakażeń werotoksycznymi szczepami E. coli rocznie [4].
Jeżeli zauważymy którykolwiek z objawów zarówno u siebie jak i innych należy natychmiast zgłosić się do lekarza. Jednak zgodnie z powiedzeniem „lepiej zapobiegać niż leczyć”, na co dzień zwracajmy uwagę na to co i w jaki sposób jemy oraz dbajmy o higienę otoczenia. Szczególnie w sezonie letnim, kiedy na rynku spożywczym tak łatwo dostępne są świeże warzywa i owoce warto poświęcić uwagę ich właściwemu przygotowaniu przed spożyciem. Zachowania prewencyjne w znaczny sposób zmniejszają ryzyko zakażenia. Pozwalają cieszyć się zdrowiem, które jest bezcenną wartością o czym w codziennym biegu niestety tak często zapominamy.
Piśmiennictwo:
1. Dzierżanowska D. Jeljaszewicz J. (red). Zakażenia szpitalne. Alfa – medica Press. Bielsko – Biała 1999: 85-87
2. Fleischer B. Bober – Gheek B. Podstawy Pielęgniarstwa Epidemiologiczngo. Wydawnictwo Medyczne Urban&Partner. Warszawa 2001: 79
3. Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny. Jak uniknąć zachorowań wywołanych przez chorobotwórcze Escherichia coli. www.pzh.gov.pl
4. Zakład Bakteriologii. Zakład Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego Państwowego Zakładu Higieny. Informacja Zakładu Bakteriologii i Zakład Epidemiologii Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny w sprawie epidemii wywołanej werotoksycznym szczepem E. coli O104:H4 (EHEC). www.pzh.gov.pl
Opracowanie: Lena Kozłowska
